Wprowadzane w Polsce ograniczenia mające na celu walkę z koronawirusem są potrzebne. Należy jednak zauważyć, że muszą być wprowadzane zgodnie z prawem — twierdzi nastolatek i chce, aby na temat rozporządzeń polskiego rządu wypowiedziała się Rada Praw Człowieka ONZ.

17-letni Mikołaj Wolanin twierdzi, że zakaz poruszania się czy ograniczenie manifestowania własnej religii, należało wprowadzić, ale jak mówi, wprowadzono to bezprawnie.

Minister Łukasz Szumowski, wydając swoje rozporządzenia, przekroczył daną mu delegację ustawową i tym samym złamał Konstytucję oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Tym samym w sposób bezprawny ograniczone zostały prawa człowieka (MPPOiP oraz Konstytucja dozwalają na to tylko w trybie ustawowym), co skutkuje tym, że konieczne jest podjęcie odpowiednich kroków — twierdzi 17-letni Mikołaj Wolanin.

Dlatego też zdecydował się na złożenie skargi na działania ministra do Rady Praw Człowieka ONZ.

Mam nadzieję, że Rada wyda odpowiednią instrukcję w tej sprawie i zobowiąże ministra do naprawy tej sytuacji oraz wprowadzenia tych ograniczeń, tym razem, w sposób całkowicie legalny — dodaje nastolatek.