Chłopczyk wpadł do studni w Borkowie Starym w Wielkopolsce. 3-latka wyciągnęli rodzice a później przez 20 minut reanimowała straż pożarna.

3-latek najprawdopodobniej nie zauważył odsłoniętej studni i wpadł do niej nogami. Chłopca wyciągnęli rodzice, po chwili pojawiła się straż pożarna. Strażacy rozpoczęli reanimację 3-latka. Trwała około 20 minut, aż na miejsce nie przyjechało pogotowie ratunkowe. Reanimacja okazała się skuteczna, funkcję życiowe wróciły. Pogotowie zabrało dziecko na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Szpital nie przekazuje informacji dotyczących stanu chłopca i rokowań, te znane będą w ciągu najbliższych dni.