Maszyna amerykańskiej armii na lotnisku w Krzesinach. To samolot do zakłócania łączności przeciwnika. 

W bazie lotniczej w Krzesinach wylądował samolot Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych EC-130 Compass Call wraz z załogą i sprzętem pomocniczym. Wspólnie z samolotami amerykańskich i polskich sił powietrznych weźmie udział w ćwiczeniach Aviation Rotation 19.2, mających doskonalić utrzymywanie wspólnej gotowości bojowej i zwiększanie operacyjności.

Samolot EC-130H jest elementem systemu broni taktyczno-powietrznej, powstał na bazie znacznie zmodyfikowanej wersji samolotu C-130 Hercules. Jego zadaniem jest zakłócanie systemu dowodzenia i kontroli przeciwnika oraz ograniczanie koordynacji niezbędnej dla zarządzania siłą uderzeniową wroga. System Compass Call wykorzystuje ofensywną dezinformację i możliwości elektronicznego ataku w celu wsparcia amerykańskich i koalicyjnych sił taktycznych, lądowych oraz jednostek specjalnych – informuje Ambasada USA w Polsce.

Amerykanie przekonują, że przebazowanie maszyny dowodzi zaangażowania USA na rzecz sojuszników i partnerów oraz gotowości do działań zwiększających bezpieczeństwo w regionie.