Prokuratura postanowienie o zabezpieczenie dokumentów wydała już 16 kwietnia, dzień później w rękach mieli je agenci CBA. Przyszli po dokumenty do urzędu miasta dopiero wczoraj w dniu kiedy Jacek Jaśkowiak został oficjalnie zaprezentowany jako kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Poznania. 

Otrzymaliśmy informację od prokuratury okręgowej w Zielonej Górze która potwierdza, że postanowienie o zabezpieczeniu dokumentów zostało wydane 16 kwietnia. Rzecznik prokuratury okręgowej – która prowadzi śledztwo w sprawie rzekomej nieprawidłowości przy sprzedaży działki po byłem dworcu PKS w Poznaniu – tak pisze w oświadczeniu :

–  Na podstawie materiałów przedłożonych prokuratorowi przez CBA w dniu 16.04.2018 roku wydano postanowienie o żądaniu wydania rzeczy (przeszukaniu) i w dniach następnych w celu zabezpieczenia stosownej dokumentacji dokonano jej procesowego zabezpieczenia w siedzibach Urzędu Miasta Poznań, Spółce PKS w Poznaniu, Biurze Nadzoru Właścicielskiego, kancelarii rzeczoznawców majątkowych i innych. Zabezpieczona dokumentacja związana jest i dotyczy omawianego wyżej wątku sprzedaży prawa użytkowania wieczystego zabudowanych działek należących do spółki PKS w Poznaniu. Prokuratura nie wyklucza rozszerzenia zakresu przedmiotowego prowadzonego postępowania.

Śledztwo w tej sprawie jak głosi komunikat rzecznika prowadzone jest od lutego (!!!) tego roku.

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze – Wydział ds Przestępczości Gospodarczej nadzoruje wszczęte 5 lutego br. – na podstawie zawiadomienia i przedłożonych materiałów własnych przez CBA w Poznaniu – śledztwo dotyczące działania w latach 2015 – 2017 na szkodę PKS SA z s. w Poznaniu przez członków Zarządu Spółki i wyrządzenia w jej majątku szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, w wysokości nie mniejszej niż 9 mln zł  w związku ze sprzedażą prawa użytkowania wieczystego działek 3/9 i 3/10 i znajdujących się na nich nieruchomości i urządzeń należących do Przedsiębiorstwa PKS w Poznaniu, a będących własnością miasta Poznań  – art. 296 par. 3 kodeksu karnego.

Dlaczego wiec CBA dopiero teraz przychodzi po dokumenty i nagłaśnia śledztwo?  Czy miało to coś wspólnego z wczorajszą prezentacją osoby Jacka Jaśkowiaka jako kandydata na stanowisko prezydenta Poznania. Rzecznik CBA dość enigmatycznie odpowiada że  “termin czynności był podyktowany względami procesowymi”.

 

kontakt