Agenci CBA weszli dziś do mieszkań Mariana Banasia w Warszawie i Krakowie oraz mieszkania jego córki. Kilka godzin później kontrolerzy NIK weszli do Prokuratury Krajowej. Po tym zdarzeniu CBA pojawiło się w NIK. Zaczęła się więc walka instytucji państwowych ze sobą nawzajem.

CBA weszło do dwóch mieszkań byłego ministra finansów w rządzie PiS a obecnie szefa NIK. Chodzi o ujawnione przez TVN nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym. Przed ujawnieniem przez dziennikarzy CBA nie widziało problemu w oświadczeniu majątkowym ministra a później szefa NIK.

Gdy PiS poprosił Banasia o dymisje a ten odmówił zaczęła się walka wewnętrzna w PiSie.

Jej skutkiem może być dziś to, że kilka godzin po wejściu agentów CBA do mieszkań Banasia, kontrolerzy NIKu weszli do Prokuratury Krajowej i rozpoczęli tam kontrolę.

Po tym zdarzeniu CBA pojawiło się w samym NIKu. Agenci chcieli wejść do gabinetu Mariana Banasia ale nie wpuścili ich pracownicy NIK.

Konflikt wewnętrzny w środowisku władzy dziś jednak zdecydowanie się nasilił.