Trzynaście osób, członków zorganizowanej grupy przestępczej zatrzymali policjanci z Poznania. Sprawa dotyczy kilkunastu tysięcy ton niebezpiecznych chemikaliów, nielegalnie składowanych na terenie Poznania i podpoznańskich miejscowości, a następnie porzuconych.

Jak ustalili policjanci, przestępcy mieli koncesję na odbiór z dużych zakładów przemysłowych toksycznych odpadów poprodukcyjnych. Później te odpady powinny trafić to specjalistycznej firmy, która powinna chemikalia zutylizować.

Jak informuje Andrzej Borowiak rzecznik prasowy wielkopolskiej policji — przestępcy wynajmowali na podstawione osoby duże magazyny. Do tych pomieszczeń przewożone były później ogromne ilości zbiorników, beczek i pojemników zawierających niebezpieczne trucizny. Zidentyfikowano między innymi bardzo toksyczne opary benzenu, ksylenu, a także toluen. Po wypełnieniu pomieszczeń magazynowych znikali i zrywali wszelkie kontakty z właścicielami obiektów.

 

Policja szacuje, że w magazynach w Poznaniu oraz w jednej z podpoznańskich miejscowości, przestępcy mogli zgromadzić nawet kilkanaście tysięcy ton niebezpiecznych związków. Część z nich, z powodu realnego zagrożenia dla mieszkańców miasta, została zutylizowana na koszt samorządu Poznania. Przestępcy są teraz w rękach policji i prokuratury, która w tej sprawie prowadzi śledztwo.