Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, wybrany w Wielkopolsce wywołał międzynarodowy skandal wyjeżdżając na Malediwy. Jak twierdzi, służbowo.

Ryszard Czarnecki wraz z grupą innych europosłów, z innych krajów polecieli na Malediwy z wizą turystyczną, by badać sytuację w kraju przed wyborami. To jednak spotkało się ze zdecydowaną reakcją rządu Malediów. Uznał on, że skandaliczne jest przyjeżdżanie polityków innych państw pod przykrywką wizy turystycznej, by zbierać informację polityczne.

Zdaniem dyplomatów z Malediwów europosłowie, w tym Czarnecki, złamali prawo nie uprzedzając o wizycie i nie spotykając się z władzami.

Parlament Euorpejski odciął się od samowolnej misji posłów i przypomniał, że Czarnecki ma zakaz reprezentowania Parlamentu Europejskiego po kontrowersyjnej wizycie w Azerbejdżanie.

Polityk PiS przekonuje, że nie twierdził, iż jego wizyta na Malediwach jest związana z reprezentowaniem PE.

kontakt