Najwyższa Izba Kontroli udowodniła, że państwo nie jest przygotowane do skutecznego pomiaru promieniowania z nadajników telefonii komórkowej. Dopiero po interwencji NIK, rząd zapowiedział zmiany. 

NIK nie zostawia suchej nitki na tym, jak dziś, państwo chroni obywateli przed promieniowaniem z nadajników telefonii komórkowej. Podkreśla prowizorke badań.

Badania PEM prowadzi się często przy gruncie, a więc nie tam, gdzie przewidywane wartości promieniowanie mogą być wysokie. Pomiary w miejscach eksponowanych prowadzone są najczęściej wyłącznie na wniosek prywatnego podmiotu – stwierdza NiK

NIK zauważył też, że jeśli już jakieś pomiary robiono, to w godzinach pracy inspektorów, czyli od 8 do 16,a największe wykorzystanie nadajników i zarazem promieniowanie, jest wieczorem.

Rząd zapowiedział, po raporcie NIK, że zmiany wprowadzi, gdy wprowadzana będzie ustawa o telefonii 5G. Kontrolerzy mają min. dostać więcej pieniędzy na pomiary.