Granice Polski zostają zamknięte. Ograniczenie zgromadzeń do 50 osób. 

W Polsce został wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego. Wprowadzone zostaną pełne kontrole na wszystkich polskich granicach. Do kraju nie będzie mógł wjechać żaden obcokrajowiec. Granice pozostają otwarte dla przepływu towarów. Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że nie ma obaw, żeby zabrakło żywności, bo Polska jest jednym z największych producentów żywności.

Rząd wprowadza zakaz zgromadzeń w grupach powyżej 50 osób. Restrykcje dotyczą zarówno instytucji publicznych, marszów, demonstracji, jak i uroczystości religijnych. W nocy z soboty na niedzielę zostają wstrzymane międzynarodowe połączenia lotnicze oraz kolejowe.

– Ze względu na Polaków utrzymamy czartery. Są ludzie, którzy kończą urlopy, są gdzieś na feriach, w związku z tym muszą wrócić do kraju. Polscy obywatele po przekroczeniu granicy zostaną skierowani na 14-dniową kwarantannę. Nie zostaną oni pozostawieni bez pomocy — oznajmił premier Mateusz Morawiecki.

Od północy z piątku na sobotę zostanie ograniczona działalność galerii handlowych, w których pozostaną otwarte wszystkie sklepy spożywcze, pralnie, apteki, środki higieny osobistej.

Zdecydowaliśmy o tymczasowym zawieszeniu działania innych sklepów w galeriach, po to, aby nie generować dodatkowego tłumu. To wszystko mówią nam eksperci, Polska wykonuje te procedury jako jeden z pierwszych krajów w Europie — powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Zawieszona jest działalności wszystkich klubów, pubów, barów, kasyn i innych miejsc rozrywki, ze względu na to, że tam gromadzą się ludzie. Wszystkie restauracje mogą świadczyć usługi na wynos, na dowóz.