Funkcjonariusze zatrzymali Gruzina jadącego rowerem po trasie S5. Nie wiedział, że nie może jechać tam rowerem, mówił, że jedzie do Czech.

Pochodzący z Gruzji mężczyzna przyleciał do Warszawy samolotem, po czym kupił w Polsce rower. Postanowił dojechać do Austrii, przez Czechy, jednośladem.

Policjanci wytłumaczyli Gruzinowi, że w Polsce nie wolno jeździć rowerem po trasach szybkiego ruchu. Funkcjonariusze wytłumaczyli nawet mężczyźnie, jakimi drogami, może spokojnie dojechać do Czech.

kontakt