Kilka ciepłych dni spowodowało, że poznaniacy szczególnie młodzi ludzie znów na piknikach pojawili się nad Wartą. Niestety, mało kto sprząta po sobie. Ci, którzy to robią, nie mają jednak gdzie wyrzucić śmieci.

Sezon „biesiadowania” nad Wartą, można chyba uznać za otwarty. W sobotę i niedzielę nad rzeką bawiły się setki poznaniaków szczególnie młodych ludzi. Po imprezach pozostały niestety puste — często potłuczone- butelki i inne śmieci.

fot. poznews.pl

Ci, którzy posprzątali po sobie, nie mieli jednak gdzie śmieci wyrzucić. Dlatego pojawiły się sterty odpadów. Miasto nie postawiło jeszcze kontenerów na odpady. A szkoda wystarczyło spojrzeć na prognozy pogody, aby przewidzieć, że nad Wartą w weekend może pojawić się tłumy ludzi.