Irańczyk do Poznania przyleciał z greckiej wyspy Zakynthos. Do kontroli na lotnisku okazał funkcjonariuszom autentyczny francuski dowód osobisty.

Funkcjonariusz dokonujący kontroli od razu zwrócił uwagę na ingerencję w zabezpieczenia dokumentu i wymianę zdjęcia. Przeprowadzona dokładna analiza wykazała, że faktycznie dokument jest autentyczny, natomiast fałszerz zamieścił w nim zdjęcie osoby, która się nim posłużyła. Cudzoziemiec został zatrzymany. W trakcie przesłuchania przyznał się, że jest obywatelem Iranu, a francuski dokument kupił w Grecji za 3 tysiące euro – informuje mjr Joanna Konieczniak rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Podczas przesłuchania okazało się, że Irańczyk do Europy przyjechał już w 2006 r. Najpierw mieszkał w Turcji a następnie w Grecji. Od 2015 roku zamieszkał w Austrii gdzie złożył wniosek o ochronę międzynarodową. Międzyczasie ponownie wrócił do Grecji. Teraz, na podstawie przerobionego dokumentu, postanowił udać się drogą lotniczą do Wielkiej Brytanii. Polska miała być w tej podróży krajem tranzytowym.

51-letni obywatel Iranu usłyszał zarzut posłużenia się w trakcie legitymowania jako autentycznym przerobionym francuskim dowodem osobistym. Cudzoziemiec przyznał się do zarzucanego mu czynu i dobrowolnie poddał się karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata próby – dodaje Konieczniak.

Na podstawie decyzji sądu cudzoziemiec trafił do Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim. Będzie tam do czasu przekazania go austriackim służbom w ramach procedury Dublin III.