Brak konsultacji z samorządami, brak uprzedzenia i nie branie pod uwagę sytuacji miejskich przedsiębiorstw – to zarzuty prezydenta Poznania odnośnie rządowych restrykcji.

Miejskie przedsiębiorstwa jak MPK też są obarczone skutkami wcześniejszych restrykcji – mówił na konferencji prasowej prezydent i tłumaczył, że motorniczowie i kierowcy autobusów też są na kwarantannach i opiekujà się dziećmi natomiast rząd wymaga by pojazdów komunikacji miejskiej wyjeżdżało na ulicę dwa razy więcej.

Prezydent żałuje też, że rząd wprowadził nowe restrykcje z dnia na dzień bez możliwości przygotowania się do nich oraz że nikt z rządu nie wytłumaczył, czy obecnie można np uprawiać sport na dworze.

O restrykcjach piszemy TUTAJ