Jacek Jaśkowiak po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza skrytykował działanie TVP. Zarzucił tej stacji, że tworzyła atmosferę nagonki na Adamowicza. TVP pozwała prezydenta Poznania i przegrała.

Jaśkowiak w swoich wypowiedziach o TVP mówił o “perfidnej propagandzie” i “nienawistnych materiałach”. Prezydent dodawał także, że widzi związek z przyzwoleniem na mowę nienawiści w TVP a atakiem na Pawła Adamowicza.

TVP po tej wypowiedzi wniosła do sądu pozew o ochronę dobrego imienia. Telewizja domagała się 10 tysięcy złotych na WOŚP oraz przeprosin. Prezydent wnosił o oddalenie pozwu.

Dziś sędzia zdecydowała o oddaleniu pozwu. Stwierdziła, że J.Jaśkowiak miał prawo do krytyki TVP oraz, że fakt krytyczności wypowiedzi nie czyni ich bezprawnymi. Sędzia przypomniała także o konstytucyjnej gwarancji wolności słowa.