W nocy ze środy na czwartek (11 na 12 grudnia) samochody wróciły na północną nitkę mostu Lecha. To niemal dwa miesiące wcześniej niż pierwotnie planowano. Niestety drogowcy postanowili, że zamkną południową nitkę, aby położyć na moście nowy asfalt. To spowodowało, że od czwartkowego poranka na moście tworzyły się gigantyczne korki.

Hura optymistyczne informacje z urzędu miasta o tym, że północna nitka mostu będzie otwarta 2 miesiące wcześniej, wielu kierowców wzięło sobie do serca. Niestety urzędnicy zapomnieli poinformować, że w momencie, kiedy drogowcy puszczą ruch po północnej stronie mostu, ograniczą ruch na południowej, aby położyć tam nowy asfalt.

Od czwartku rana wielu kierowców myśląc, że most jest przejezdny, ruszyło tą drogą do pracy i do szkół. Na zwężonej nitce w kierunku Swarzędza zrobił się ogromny korek. Autobusy komunikacji miejskiej miały nawet 70-minutowe opóźnienia.

Prezydent Jaśkowiak spotkał się dziś z dziennikarzami na moście Lecha, gdzie min. przeprosił za korki.

W imieniu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie przepraszam za to, że ktoś liczył, że to będzie bardziej płynne. Natomiast zawsze jest tak, że jak coś remontujemy i otwieramy, te pierwsze dni po otwarciu to są jakieś przyzwyczajenia. Wieczorem, gdy most został otwarty widzieliśmy, że kierowcy mieli np. problem ze zmianą pasów. To jest kwestia najbliższych paru godzin, czy dni i to się uspokoi — mówił prezydent Jacek Jaśkowiak.

Dziennikarze dopytywali prezydenta, dlaczego nie poinformowano mieszkańców o planowanych zmianach w organizacji ruchu, które spowodowały ogromne korki.

To są zawsze kwestie techniczne. Te oczekiwania na otwarcie mostu były bardzo duże. My się nie spodziewaliśmy, że i w sieci i poza siecią będzie ta informacja tak mocno rozpowszechniona i nie spodziewaliśmy się, że tyle samochodów ruszy jednocześnie — dodał Jaśkowiak.

Urzędnicy tłumaczą — że, ze względu na zapowiadane dobre warunki pogodowe planowana na przyszły tydzień wymiana nawierzchni na dojazdach do południowej nitki mostu Lecha rozpocznie się już w piątek, 13 grudnia. W czwartek zmieniła się organizacja ruchu. Całość wymiany nawierzchni ma zakończyć się przed świętami Bożego Narodzenia.

Budowa nowej północnej nitki mostu Lecha kosztowała około 54 milionów złotych. 45 milionów złotych to fundusze unijne.