Joel Pereira to nowy piłkarz Lecha Poznań. 24-letni boczny obrońca związał się z Kolejorzem czteroletnim kontraktem.

Pereira jest wychowankiem FC Porto, jednak na portugalskich boiskach w seniorskiej piłce zadebiutował w barwach innego zespołu, jakim była druga drużyna Vitórii Guimarães.

Jako 22-latek Pereira przeniósł się do ligi cypryjskiej, gdzie występował w koszulce zespołu Doxa Katokopias, dla którego rozegrał 30 spotkań w sezonie 2018/19. Po zakończeniu tych rozgrywek został wykupiony przez Omonię Nikozja, z której był później wypożyczany do słowackiego Spartaka Trnawa i portugalskiego Gil Vicente. W tej ostatniej drużynie spędził sezon 2020/21, zaliczając 32 występy w Liga NOS i cztery mecze w rozgrywkach Pucharu Portugalii, gdzie Gil Vicente odpadło dopiero w ćwierćfinale, przegrywając z FC Porto.

– Joel jest bardzo ofensywnie grającym bocznym obrońcą, który wpisuje się w nasz styl grania i dzięki swoim umiejętnościom może nam pomóc między innymi w budowaniu akcji w ataku pozycyjnym – opisuje nowego zawodnika prezes zarządu Lecha, Piotr Rutkowski. – Chcieliśmy wzmocnić rywalizację na pozycji prawego obrońcy, bo walka o miejsce w składzie zawsze pomaga zawodnikom, by stawali się lepsi i się rozwijali. Teraz taką rywalizację będą ze sobą toczyć Joel z Alanem Czerwińskim. Będzie ona bardzo ciekawa i na pewno przysłuży się obu zawodnikom – dodaje właściciel Kolejorza.

– Jestem prawym obrońcą, który gra nie tylko w defensywie, ale chętnie włącza się też do akcji ofensywnych. Lubię grę przy linii bocznej i dośrodkowywać piłki w pole karne i przyszedłem tutaj właśnie po to, by jak najczęściej dobrze dostarczać futbolówkę moim partnerom z ofensywy i pomagać w ten sposób zespołowi. Ale oczywiście jeżeli sam strzelę jakieś gole, to też się nie obrażę – mówi Pereira.

Pereira w przeszłości występował także w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii, zaliczając siedem występów w kadrze U-16 oraz jeden mecz w ekipie do lat 18.