Od poniedziałku (25 maja) zmienione zostaną zasady funkcjonowania przystanków „na żądanie”: Autobusy nie będą się na nich zatrzymywać, jeżeli nie będzie oczekujących pasażerów, a w pojeździe żadna z osób nie będzie sygnalizować zamiaru wyjścia.

Z uwagi na poluzowanie obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa, w ostatnich dniach obserwowane jest coraz większe natężenie ruchu drogowego i – co się z tym wiąże – odnotowywane są coraz większe opóźnienia autobusów. Decyzja o przywróceniu funkcjonowania na liniach dziennych przystanków „na żądanie” ma poprawić punktualność komunikacji miejskiej. To rozwiązanie powoduje brak zatrzymań w miejscach bez wymiany pasażerów, a przez to zwiększenie płynności przejazdu – informuje ZTM

W Poznaniu i okolicach przystanki w tej formule funkcjonują w miejscach, gdzie pasażerowie wsiadają/wysiadają sporadycznie albo tylko w określonych godzinach. Wszystkie one są oznaczone tabliczką z czerwonym napisem „N/Ż”. Podobne oznaczenia występują również na rozkładach jazdy w Internecie i na przystankach, informacja o statusie przystanku podawana jest w zapowiedziach głosowych w pojeździe. Od poniedziałku, tak, jak przed wybuchem pandemii, kierowca nie zatrzyma się na przystanku „na żądanie”, jeżeli żaden z pasażerów nie zasygnalizuje zamiaru opuszczenia pojazdu (poprzez naciśniecie przycisku „stop” lub „drzwi”), a na przystanku nie będzie widocznych osób oczekujących na przyjazd pojazdu.