Ksiądz Eugeniusz M. który miał molestować co najmniej jednego chłopca jest jednym z twórców sanktuarium w Licheniu. W głośnym filmie braci Sekielskich padły oskarżenia o czyny pedofilskie w stosunku do księdza Eugeniusza M. Zakon najpierw przeprosił za księdza, a teraz zakrył jego pomnik.

W związku z pytaniami dotyczącymi pomnika znajdującego się na terenie sanktuarium, pragniemy poinformować, że decyzja o jego dalszym losie zostanie podjęta w najbliższej przyszłości. Do tego czasu pozostanie on zasłonięty – ogłosiła Polska Prowincja Zgromadzenia Księży Marianów

W filmie o pedofilii w polskim Kościele bracia Sekielscy pokazali list, w którym mężczyzna skrzywdzony wcześniej przez księdza Eugeniusza M. tak opisywał scenę molestowania:

„Stał przy łóżku i mówił, że ma zdolności bioenergoterapeuty. Rozkładał ręce i przyciskał do siebie rozebrany….Potem kładł do łóżka… Nie był to jeden wieczór…Jeśli jest piekło, to właśnie to” – czyta list ofiary lektor w “Tylko Nie Mów Nikomu”

Zgromadzenie Księży Marianów wydało oświadczenie w sprawie zarzutu jaki pojawił się pod adresem księdza:

Głębokim bólem napełnia nas cierpienie ofiar przestępstw pedofilii popełnionych przez ludzi Kościoła. Nic nie jest w stanie wynagrodzić im tej krzywdy. W odniesieniu do oskarżeń formułowanych wobec ks. Eugeniusza M. [pada pełne nazwisko – przyp. red.] MIC – zgłoszone przypadki zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej w trybie określonym obowiązującym prawem kościelnym. Ks. M. [pada pełne nazwisko – red.] podporządkował się postanowieniom Stolicy Apostolskiej, zaś decyzją przełożonych zakonnych został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej.