Mieszkanka Gniezna kilkanaście dni w domu spędziła ze zwłokami konkubenta. Nie jest znana przyczyna dla której nie powiadomiła służb.

Policje zaalarmował listonosz, który przyniósł kobiecie list i wyczuł niezwykle intensywny swąd. Mężczyzna zawiadomił służby.

Podejrzenia okazały się uzasadnione. Kobieta mieszkała kilkanaście dni ze zwłokami swojego 56-letniego konkubenta.

Ciało zabrały służby, kobieta trafiła natomiast do szpitala. Policja i prokuratura wyjaśnią teraz okoliczności tego zdarzenia.