1:2 przegrał Lech Poznań w wyjazdowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Od końcówki pierwszej połowy prowadził, ale niestety nie udało mi się zainkasować 3 punktów. 

Przez większą część meczu Lech przeważał na boisku. Gola dla Kolejorza zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy nowy szwedzki napastnik poznańskiej ”lokomotywy” – Mikael Ishak.

Zagłębie wyrównało w 82. minucie po golu Lubomir Guldan. Strzał nokautujący Kolejorza zadał pięć minut później Sasza Balić. Lech próbował jeszcze uratować 1 punkt, ale niestety mimo doliczonych 5 minut nie odrobił straty.

Na wstępie gratuluję Zagłębiu zdobycia trzech punktów. Przed tym meczem wielu dziennikarzy przypominało mi, że dawno w Lubinie nie wygraliśmy i zespół gospodarzy nam nie leży. Niestety to się dzisiaj potwierdziło. Pomimo tego że długimi momentami mieliśmy przewagę, prowadziliśmy grę, mieliśmy swoje sytuacje. Niestety nie potrafiliśmy strzelić drugiego gola, który zamknąłby spotkanie. Jeden stały fragment gry sprawił, że rywale uwierzyli, że coś mogą zrobić. Potem drugi stały fragment i wracamy do Poznania bez punktów. Szkoda, bo zasłużyliśmy na punkty. Niestety wygrywa zespół, który zdobywa jedną bramkę więcej. Dzisiaj to było Zagłębie. Wracamy do domu, musimy się szybko zregenerować i przygotować na dwa kolejne mecze. W czwartek pucharowy, a w niedzielę ligowy – powiedział po meczu Dariusz Żuraw, trener Lecha Poznań.