Nowa strefa parkowania powstała na Naramowicach w Poznaniu. To jednak nie pomysł miasta, a dewelopera firmy Trust.

Udało nam się dotrzeć do pisma, jakie developer wysłał do mieszkańców. Możemy w nim przeczytać między innymi, że jeśli ktoś parkuje na przypisanym miejscu lub w garażu nie zapłaci nic. Jeśli jest inaczej — trzeba płacić, w zależności od sytuacji, od 20 do 300 złotych miesięcznie. Można też zapłacić 10 złotych za dobę parkowania. Parkomat stanął na osiedlu przy ulicy Błaźeja.

Jak powiedział Radiu Poznań prezes Trust Paweł Bugajny, nie byłoby problemu, gdyby miasto drogę odkupiło. Trust procesuje się w tej sprawie z urzędnikami.

– W iluś instancjach wygrywamy, przegrywamy. Ciągle są jakieś potyczki prawne, a stan, jaki jest-wszyscy widzą. To są drogi ogólnodostępne, jest kanalizacja sanitarna i deszczowa. Miasto powinno to wszystko przejąć. Te drogi de facto nie są nasze, a miasto nie chce za nie zapłacić — mówi Bugajny.

Jak powiedziała Radiu Poznań Agata Kaniewska z ZDM, miasto nie ma obowiązku przejmowania dróg wewnętrznych, a za takie uważa te przy Błażeja.