O warunkowe zwolnienie będzie mógł się starać dopiero po 40 latach. Przez ten czas na pewno zostanie za kratami. Sąd w Kaliszu skazał na karę dożywocia Eryka J., który ponad rok temu zabił rodziców swojej byłej dziewczyny a ją i jej siostrę poważnie ranił. 

Sąd Okręgowy w Kaliszu nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego. Mężczyzna został skazany na dożywotnie więzienie. Eryka J. nie było na ogłoszeniu wyroku.

– Jego motywacja i powzięty plan nie miał związku ze wskazywanym przez obronę uzależnieniem od gier komputerowych, a z jego życiem osobistym, które nie potoczyło się zgodnie z planem, jaki sobie założył — mówiła sędzia Katarzyna Maciaszek, która uzasadniła wyrok.

– stopień społecznej szkodliwości czynów oskarżonego jest bardzo, bardzo wysoki. Oskarżony działał w sposób zaplanowany. Sam przyznał, że pomysł tego czynu zrodził się kilka tygodni wcześniej. Zbiegło się to z momentem, kiedy Natalia K. zwróciła się do niego, by zaczął się wreszcie interesować losem dziecka, może partycypować w kosztach związanych z ciążą – dodała sędzia.

Do tej okrutnej zbrodni doszło w marcu ubiegłego roku. Eryk J. w nocy uzbrojony w noże przyjechał do rodzinnego domu swojej byłej dziewczyny. Najpierw zabił nożem 59-letnich rodziców byłej partnerki, potem zaatakował byłą dziewczynę w ciąży i jej siostrę.

22-letniemu Erykowi J. postawiono sześć zarzutów — zabójstwa dwóch osób i usiłowania zabójstwa 3 innych osób, w tym nienarodzonego dziecka oraz spowodowanie obrażeń ciała w postaci ran ciętych ręki u kolejnej pokrzywdzonej.

Oprócz kary dożywotniego więzienia, jaką zasądził sąd, skazany ma dodatkowo zapłacić 150 tysięcy złotych zadośćuczynienia pokrzywdzonym. Wyrok jest nieprawomocny.