Rzecznik Praw Dziecka w programie TVN24 sformuował kuriozalny zarzut wobec edukatorów seksualnych w Poznaniu. Urzędnik stwierdził, że w stolicy Wielkopolski dzieciom mają być podawane – tabletki na zmianę płci. Rzecznikowi odpowiedział senator KO z Poznania Marcin Bosacki.

RZECZNIK PRAW – DZIECKA ?

Rzecznik Praw Dziecka z pełną powagą przekonywał, że możliwa jest zmiana płci przez podanie tabletki i taka procedura miałaby się odbywać w poznańskich szkołach.

– Czy zagwarantujemy, że wpuszczamy edukatorów seksualnych do 20 tys. szkół i będą wprowadzali takie treści jak chociażby w Poznaniu, że wychwytują dziecko, gdzieś rozchwiane, zaniedbane, któremu dają – właśnie ci edukatorzy – jakieś środki farmakologiczne, żeby zmieniać jego płeć bez wiedzy rodziców i lekarzy – mówił Rzecznik

Na spiskową teorię Rzecznika Praw Dziecka odpowiedział senator KO z Poznania Marcin Bosacki.

Panie Pawlak, prywatnie możesz Pan nawet wierzyć, że światem rządzi potwór ciasteczkowy.
Ale jako urzędnik za takie bzdury powinieneś być zwolniony natychmiast.
A od Poznania się Pan odczep – odpowiada senator Bosacki

Sprostowania słów Rzecznika domaga się z-ca prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski.

W związku z dzisiejszymi skandalicznymi słowami Rzecznika Praw Dziecka, nie licującymi z godnością pełnionej przez Niego funkcji, oczekujemy sprostowania

POLITYCZNA WOJENKA

Mikołaja Pawlaka na funkcję Rzecznika Praw Dziecka powołała większość sejmowa Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia. Nowy Rzecznik Praw Dziecka wcześniej krytykował metodę in vitro, nazywając ją – niegodziwą. Co istotne, Mikołaj Pawlak do urzędu Rzecznika Praw Dziecka przeszedł z Ministerstwa Sprawiedliwości rządzonego przez Zbigniewa Ziobrę, który od miesięcy próbuje podsycać ideologiczną wojnę, atakując min. ludzi o nieheteroseksualnych orientacjach określanych skrótem LGBT. Wypowiedź rzecznika wydaje się wpisywać w realia tej ideologicznej krucjaty.