Trumna z ciałem abp. Juliusza Paetza opuściła katedrę. Duchowny o bardzo mrocznej przeszłości nie został w niej pochowany. 

Mimo wcześniejszych interpretacji komunikatów Kościoła, abp. Juliusz Paetz nie został pochowany w Katedrze. W świątyni odprawiono jedynie mszę pogrzebową a następnie wywieziono ciało na cmentarz. Kontrowersyjny duchowny został pochowany na cmentarzu na poznańskiej Starołęce, tam też spoczywa jego brat. W pogrzebie wzięło udział około 30 osób. W większości była to najbliższa rodzina.

Abp. Juliusz Paetz w 2002 roku został oskarżony o molestowanie młodych duchownych, głównie kleryków. Paetza bronił wtedy biskup pomocniczy Marek Jędraszewski i zbierał podpisy w obronie swojego przełożonego. Dopiero papież Jan Paweł II odwołał Paetza i wydał mu zakaz przewodniczenia uroczystościom kościelnym.