Jak informuje poznańska gazeta wyborcza, Tomasz J. podejrzany o zabójstwo żony, znieważanie jej zwłok i doprowadzenie do wybuchu gazu w kamienicy na poznańskim Dębcu – gdzie zginęły jeszcze 4 inne osoby – przebywa w areszcie śledczym w Poznaniu. Jest osadzony na oddziale dla więźniów niebezpiecznych.

Jak ustaliła gazeta wyborcza Tomasz J. trafił do aresztu śledczego w Poznaniu prosto ze szpitala więziennego z Bydgoszczy. Obecnie jest na oddziale dla przestępców niebezpiecznych. To oznacza, że może poruszać się po areszcie tylko pod wzmocnionym dozorem strażników więziennych. Nie może też korzystać z własnych ubrań i butów, nosi za to specjalny drelich.

Z ustaleń gazety wyborczej wynika, że Tomasza J. umieszczono w celi z 22-latkiem, który w marcu zamordował w Cerekwicy Starej rodziców byłej partnerki, a ją samą ciężko zranił nożem. Kobieta była w ciąży – dzięki lekarzom dziecko przeżyło atak.

Tomaszowi J. postawiono zrzut zabójstwa żony, znieważenia jej zwłok, doprowadzenie do wybuchu gazu co skutkowało zawalaniem się kamienicy wyniku, którego zginęły jeszcze 4 osoby. Mężczyźnie grozi dożywocie.

 

kontakt