Prezydent Jacek Jaśkowiak odniósł się do zderzenia dwóch tramwajów na rondzie Starołęka. Prezydent podaje liczbę poszkodowanych i apeluje o omijanie miejsca wypadku.

Prezydent Jacek Jaśkowiak na oficjalnym profilu na Facebook’u odniósł się do tramwajowego wypadku:

Przed godziną 12 doszło do zderzenia dwóch tramwajów na rondzie Starołęka. W tej chwili jest prowadzona akcja ratunkowa z użyciem śmigłowców LPR. Apelujemy o omijanie miejsca zdarzenia. Poszkodowanych jest 29 osób w tym: 2 ciężko, 5 średnio, 22 lekko – napisał Jacek Jaśkowiak.

Z-ca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski poinformował, że na miejscu obserwuje akcję służb razem z członkiem zarządu MPK. Służby będą musiały ustalić teraz przyczynę tego zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się, że drugi tramwaj najechał na stojący przed nim pojazd. Nie wiadomo jednak jeszcze, co do tego doprowadziło.

W związku z wypadkiem wprowadzono zmiany w kursowaniu linii:

  • 1 i 7 – w obu kierunkach kursuje przez 28 Czerwca – Górną Wildę – Strzelecką – Most Rocha,
  • 11 – trasa została skrócona do skrzyżowania Głogowska/Hetmańska
  • 12 – trasa została skrócona do pętli Dębiec
  • 17 – trasa została skrócona do Unii Lubelskiej
  • 9 i 13 do Unii Lubelskiej dojeżdżają przez Górny Taras Rataj

Uruchomiono autobus za tramwaj na trasie Kórnicka/Jana Pawła II – Rondo Rataje – Rondo Starołęka – 28 Czerwca/Hetmańska. Działa także komunikacja zastępcza wzdłuż Hetmańskiej od ronda Starołęka

Z groźnymi wypadkami z udziałem tramwajów mieliśmy już w Poznaniu do czynienia w ostatnich latach. W 2018 roku tramwaj wypadł z torów i wbił się w witrynę sklepu na Al. Marcinkowskiego. Natomiast w 2011 roku tramwaj na ulicy Małe Garbary najechał na drugi pojazd przed nim. Wtedy poszkodowanych zostało 47 osób. Za ten wypadek sąd skazał motorniczego, który najechał na drugi pojazd. Sąd uznał wówczas, że motorniczy jechał zbyt szybko i wymierzył mu karę więzienia w zawieszeniu.