Pijany 56-latek leżał na ulicy w Koźminie Wielkopolskim. Do szpitala przewiozła go karetka, a tam, gdy odłączano mu kroplówkę – uderzył ratowniczke medyczną w twarz.

Sprawę opisał portal Krotoszynska.pl pijanego mężczyznę z ulicy zabrało pogotowie ratunkowe. Gdy trafił do szpitala, pielęgniarki prosiły policję o pomoc, bo mężczyzna od początku wizyty był niebezpieczny. Policja miała odmówić, twierdząc, że nie widzi podstaw, do przewiezienia na komendę.

Następnie, gdy ratowniczka medyczna odłączała 56-latkowi kroplówkę, została silnie uderzona w twarz. Kobieta wymagała przyjęcia do szpitala.

Po tej sytuacji, policja przewiozła agresywnego mężczyznę na komisariat. Odpowie za atak na funkcjonariuszkę publiczną.

DÓŁ ART