Alarm na poznańskim lotnisku i w komendzie lotniskowej straży pożarnej. Lecący do Poznania z Warszawy samolot zgłosił potrzebę awaryjnego lądowania.

Według wstępnych ustaleń samolot miał lądować z płonącym silnikiem. Pilot zgłosił że będzie lądował w trybie awaryjnym. Maszyna na jednym silniku bezpiecznie wylądowała na płycie lotniska. Jak informuje rzecznik prasowy lotniska Ławica, Błażej Patryn  – samolot miał wylądować w Poznaniu o godzinie 14.25. Ostatecznie udało się posadzić maszynę na lotnisku o godzinie 14.43. Pasażerowie autobusami zostali zabrani z płyty lotniska. Nikomu z pasażerów ani członków załogi nic się nie stało. 

Lotnisko Ławica było w pełni przygotowane na przyjęcie samolotu w trybie alarmowym. Do akcji został skierowany zespół lotniskowej straży pożarnej który asystował podczas awaryjnego lądowania. 

Przypomnijmy, że także we wtorek 3 września w Poznaniu awaryjnie lądował samolot. Przyczyną była śmierć pasażera na pokładzie.