Ruszył proces mężczyzny, który zadał 50 ciosów kamieniem sprzedawczyni w sklepie spożywczym na Morasku.

Mężczyzna zeznał dziś w sądzie, że wpadł w spirale zadłużenia, biorąc najpierw kredyty gotówkowe, potem pożyczki aż w końcu pożyczał nawet w parabankach.

Gdy poszedł do sklepu spożywczego i terminal odrzucił jego kartę przez brak środków dostał szału. Zadał ekspedientce 50 ciosów a następnie próbował okraść sklepową kasę, co mu się jednak nie udało. Kobieta szczęśliwie jednak przeżyła to starcie. Następny klient udzielił jej pomocy i wezwał służby.

Oskarżonemu za usiłowanie zabójstwa grozi dożywocie.