Prokuratorzy przedstawili zarzut motorniczej, która kierowała tramwajem biorącym udział w wypadku na pasach na Hetmańskiej. Zginął wówczas 8-letni chłopiec.

Motornicza usłyszała zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

Wcześniej śledczy ustalili min, że w momencie tragedii i piesi i tramwaje miały czerwone światło. Mimo tego 8-latek wszedł na przejście i mimo tego motornicza wjechała na przejście dla pieszych. W ten sposób doszło do dramatu.

W wypadku tym zginął 8-letni chłopiec. 27-letnia motornicza trafiła do szpitala w złym stanie psychicznym.

Po przedstawieniu zarzutu motorniczej śledczy przystąpią do sporządzenia aktu oskarżenia. Motorniczej grozi nawet 8 lat więzienia.