23 marca przypada Europejski Dzień dla Wolności Internetu. Z tej okazji w całej Europie były organizowane protesty przeciwko cenzurze internetu przez unijną dyrektywę. Taki protest odbył się także w Poznaniu. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób.

Manifestacja rozpoczęła się na placu Mickiewicza. Jej uczestnicy przeszli ulicami Poznania z wielkim transparentem z napisem #Stop ACTA2. Później na placu Wolności opowiadali o tym, co unijna detektywa będzie oznaczać dla użytkowników internetu.

Prawdopodobnie w poniedziałek odbędzie się kolejne głosowanie w Parlamencie Europejskim. Jeżeli dyrektywa zostanie przegłosowana, to wejdzie w życie. Mimo że łamie naszą konstytucję, to będziemy musieli dostosować nasze prawo tak, abyśmy mogli się z tej dyrektywy wywiązać — mówi organizator manifestacji Mariusz Bruch.

Dyrektywa potocznie zwana ACTA 2 ma w założeniu chronić w internecie prawa autorskie, zmuszając takie serwisy jak np. YouTube do filtrowania wszystkiego, co wrzucają internauci. Zdaniem przeciwników zmian w prawie doprowadzi to do ograniczenia wolności w sieci.