W strajku chce wziąć udział 80 procent placówek edukacyjnych w Poznaniu. Miasto chce pomóc rodzicom w opiece nad dziećmi i w dostępie do bieżących informacji o skutkach strajku.

Nie będziemy w stanie całkowicie zniwelować uciążliwości związanych ze strajkiem – podkreślał podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Aby zapewnić całkowitą opiekę dla 70 tysięcy uczniów, potrzebne byłoby kilka tysięcy ludzi zastępujących nauczycieli. To niewykonalne. Będziemy jednak minimalizowali skutki protestu.

Miejskie placówki kulturalne zorganizują dla dzieci dodatkowe zajęcia. Jeśli strajk potrwa dłużej – pomogą w tym również organizacje pozarządowe. Straż miejska będzie patrolować okolice szkół.

Niezbędne informacje rodzice będą mogli uzyskać także telefonicznie. Zarówno pod numerem telefonu Poznań Kontakt (61 646 33 44), jak i na specjalnie w tym celu uruchomionej infolinii.