To była totalna demolka, tak można nazwać to, co stało się w nocy tydzień temu na poznańskiej Starołęce. Zostało tam zdemolowanych 5 wiat przystankowych. Zniszczony został także samochód i witryna sklepu. Sprawcy są już w rękach policji. Okazało się, że do wiat strzelali jeżdżąc samochodem z broni pneumatycznej. 

Zniszczeniu uległy przystanki przy ulicy Daszewickiej, Starołęcka Wielka, Dziedzicka, Żorska i Żeglarska. W wiatach zostały powybijane prawie wszystkie szyby. Wybita została także szyba w samochodzie, który stał w pobliżu przystanków oraz została zniszczona witryna sklepu. Straty oszacowano na ponad 10 tys. zł.

fot. jeden z zatrzymanych mężczyzn/ źródło : policja

Po tygodniu policjantom udało się złapać wandali. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy Poznania (23 i 25 lat). Dziś już wiadomo, że w nocy, kiedy doszło do dewastacji, jeździli po Starołęce samochodem i strzelali do wiat, zaparkowanego auta i sklepu z pistoletu pneumatycznego.

Zostali zatrzymani i przesłuchani przez policję. Postawiono im zarzuty. Wandalom grozi do 5 lat więzienia.