Coraz większym problemem współczesnego społeczeństwa są choroby cywilizacyjne. Czy można wesprzeć pracę serca, naczyń krwionośnych i zmniejszyć ryzyko otyłości czy cukrzycy za darmo i bez ingerencji lekarzy? Najnowsze badania naukowców wskazują, że tak. W Światowym Dniu Leniwych Spacerów naukowcy z poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego zachęcają do… spacerowania w lesie.

Jak pokazują statystyki, 1/3 dorosłych Europejczyków nie ma dostatecznej dawki ruchu. A przecież nie chodzi o skomplikowane ćwiczenia na siłowni. Wystarczy rodzaj aktywności, która nie wymaga żadnych przygotowań czy sprzętu, a jednocześnie niesie niskie ryzyko urazu – spacer. Temu gdzie najlepiej spacerować przyglądali się polscy specjaliści. Wyniki ich badań opublikowano ostatnio w czasopiśmie „Forests”, a w ich prowadzeniu brał udział dr Adrian Łukowski z Katedry Hodowli Lasu Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu – informuje Iwona Cieślik rzeczniczka prasowa Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

Jak pokazały analizy:
– Nawet krótki czas rekreacji w lesie wpływa na obniżenie poziomu ciśnienia krwi (najlepiej działa tu las liściasty).
– Leśne spacery pomagają minimalizować negatywne emocje.
– Podczas przechadzki wśród drzew (szczególnie liściastych) spadają wartości wskaźników napięcia, depresji, gniewu, zmęczenia, a rosną wartości związane z wigorem.
– Spacerowanie w lesie ma pozytywny wpływ na nastrój.

Według naukowców, nawet krótki pobyt w otoczeniu natury pomaga przywrócić i utrzymać dobre samopoczucie psychiczne i redukować poziom stresu. Istnieją badania, które wskazują na to, że zwiększenie kontaktu z zielenią pomaga poprawić późniejsze interakcje społeczne i emocjonalne w społeczeństwie. Są też analizy, wykazujące wpływ aktywności fizycznej w lesie na samoocenę i interakcje społeczne dzieci.

Choć spacery są dobre same w sobie, to przechadzka w lesie przynosi o wiele więcej korzyści dla dobrostanu człowieka. Uspokaja, regeneruje i pozytywnie wpływa na fizyczne parametry zdrowotne. Zatem – idziemy do lasu – dodaje Cieślik.