70-łatkę wypisano nad ranem i w samej piżamie wysłano do domu. Transport zaoferowano jedynie płatny. Kobieta nie miała pieniędzy ani cieplejszych ubrań.

Kobieta trafiła do szpitala z podejrzeniem zawału. Z domu zabrało ją pogotowie. Gdy pytała, czy wziąć rzeczy ratownicy mieli mówić, że nie będą potrzebne bo po badaniach zostanie odwieziona do domu.

Po badaniach jednak kobietę poinformowano, że została wypisana i ma wracać do domu. Gdy zapytała o transport – dowiedziała się, że jest płatny a nie miała pieniędzy ani telefonu.

70-latka w piżamie, pieszo więc wracała do domu o 5 nas ranem.

Szpital przy Grunwaldzkiej nie widzi nic złego w swojej praktyce. Dyrekcja przekonuje, że przewóz karetką dotyczy osób chorych a pozostali za transport muszą płacić.

O sprawie, jako pierwszy, poinformował Głos Wielkopolski.