1000 tabletów wyprodukowanych w Chinach próbowała wprowadzić na rynek firma mająca siedzibę w Poznaniu. Towar zatrzymano podczas kontroli dokumentów przesyłki na poznańskim lotnisku. 

Celników zainteresowała przesyłka, która była zaadresowana do jednej z poznańskich firm. W paczce znajdowało się 1000 tabletów wyprodukowanych w Chinach. Funkcjonariusze nie byli pewni czy ten towar, może być dopuszczony do sprzedaży i użytkowania w Polsce. Dlatego poprosili o wydanie opinii odnośnie tabletów do Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Jak czytamy w informacji przekazanej przez Wielkopolski Urząd Celno- Skarbowy – organ nadzoru rynku potwierdził, że tablety zgłoszone do procedury dopuszczenia do obrotu nie spełniają wymagań obowiązujących przy wprowadzaniu wyrobów tego typu na rynek lub oddawaniu ich do użytku. W opinii stwierdzono m.in. brak właściwie sporządzonej deklaracji zgodności, wadliwość certyfikatu zgodności przywołującego nieobowiązujące już przepisy, brak informacji o importerze i rzeczywistym producencie, a także niewłaściwym i nieuprawnionym powoływaniu się w polskojęzycznej instrukcji obsługi na wyniki badań notyfikowanej jednostki.

Z przedstawionych przez importera protokołów i certyfikatu wynikało, że badania wykonało chińskie laboratorium, natomiast laboratorium o przywołanym numerze w rzeczywistości znajduje się w Kalifornii w USA. Również dołączone do zestawu zasilacze nie spełniały wymagań koniecznych do wprowadzenia ich na polski rynek.

 

kontakt