Były premier Donald Tusk przytoczył żart o wyborach na Białorusi. W ten sposób były lider PO odnosi się do wyborczego bałaganu w Polsce.

Donald Tusk tak komentuje wybory, które według rządzących miałyby odbyć się w niedzielę.

Nadal nie wiadomo jak dokładnie mają wyglądać wybory, które według rządzących miałyby odbyć się w najbliższą niedzielę.

PiS forsuje pomysł głosowania korespondencyjnego ale nawet w obozie Zjednoczonej Prawicy nie ma co do tego pełnej zgody.

Ustawę o wyborach korespondencyjnych odrzuci najprawdopodobniej Senat. Wtedy przepisy wrócą do Sejmu. Nie wiadomo, czy PiS będzie mieć większość by przeforsować wybory korespondencyjne.

Wybory mają się odbyć zgodnie z obecnymi przepisami – 10 maja.