Kradli kampery i inne auta. W sumie na swoim koncie mogą mieć nawet 170 takich kradzieży. Policjanci z Wielkopolski zatrzymali 11 osób, które działały w gangu złodziei samochodów. Szefowie grupy trafili do aresztu.

Podejrzani ukradli co najmniej 100 aut, w tym kilkanaście bardzo drogich kamperów. Wartość niektórych z nich wynosiła ponad 250 tys. zł. Kampery były legalizowane i trafiły na rynek Polski. Samochody były głównie kradzione na terenie Niemiec, Austrii, Czech.

W 2017 roku wielkopolscy policjanci zdobyli informacje o złodziejach kradnących samochody poza granicami polski. Wśród nich byli multirecydywiści, karani i notowani w rejestrach sądowych oraz policyjnych. Ze względu na rozmiar sprawy i międzynarodowy charakter w śledztwo włączyli się policjanci z KWP w Poznaniu oraz Prokuratura Krajowa w Poznaniu — informuje Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

 

Członkowie gangu wywodzili się z kilku województw, Dolnego Śląska, Wielkopolski, z województwa lubelskiego, kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego. Na czele grupy stali dwaj mężczyźni z powiatu zgorzeleckiego. Pozostali zajmowali się kradzieżami samochodów i ich transportem do paserów. Współpracował z nimi także fałszerz, który przygotowywał tabliczki znamionowe pomocne do legalizacji.

Podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kierowania nią, kradzieży samochodów i paserstwa. Sąd na wniosek policji i prokuratury aresztował dziewięciu podejrzanych. Sprawa ma charakter rozwojowy. Wszystkim podejrzanym grożą kary wieloletniego więzienia.