Włamali się do wypożyczalni samochodowej w Niemczech, skradli dwa auta o wartości blisko pół miliona złotych i przyjechali do Polski, żeby je sprzedać. Niestety wpadli w ręce policji. Poznańscy stróże prawa zatrzymali 4 obcokrajowców, są podejrzani o kradzież samochodów. Grozi im do 5 lat więzienia.

Jak mówi Piotr Garstka z wielkopolskiej policji: – policjanci dostali informacje, że na teren Wielkopolski – w okolicach Poznania, wjechały dwa luksusowe Mercedesy skradzione na terenie Niemiec. Samochody zostały zauważone przez policyjny patrol z Jeżyc, który natychmiast rozpoczął pościg za pojazdami. Ich kierowcy nie zatrzymali się jednak do kontroli, uciekając w okolice poznańskiej Woli. Tam kierowcy mercedesów i ich dwóch kompanów porzuciło samochody.

Zaczęły się intensywne poszukiwania. Dwóch mężczyzn udało się namierzyć i zatrzymać na dworcu PKS. Po kilku kolejnych godzinach kryminalni mieli już komplet zatrzymanych. Dwóch następnych mężczyzn zostało ujętych na dworcu PKP, gdy chcieli odjechać do Berlina.

Wszyscy zatrzymani to osoby mieszkające na terenie Niemiec: 20-letni obywatel Sri Lanki, 20-letni Serb, 21-letni Niemiec pochodzenia Libańskiego i 22-Rosjanin. Jak ustalili policjanci z Jeżyc, mężczyźni w nocy z 2 na 3 lutego br. włamali się do wypożyczalni samochodów i ukradli dwa sejfy, w których były m.in. kluczyki od aut. Następnie ukradli dwa Mercedesy, które chcieli sprzedać na terenie Polski.

 

Wszyscy mężczyźni usłyszeli zarzuty, m.in. związane z przestępczością samochodowa oraz w związku z niezatrzymaniem się do kontroli. Wobec wszystkich czterech osób zastosowano 3-miesięczny areszt. Grozi im do 5 lat więzienia.