Rosja zajęła ukraińskie statki na Morzu Azowskim. Wcześniej jeden z nich staranowała. Ranni zostali marynarze. Czy Europa powinna czuć się znów zagrożona przez Rosję?

Incydent na Morzu Azowskim może okazać się zaplanowaną operacja wojsk rosyjskich dążącą do wywołania konfliktu, który rozleje się na Ukrainie. Czy rosyjskie działania zagrażają Europie? Sytuacja jest z pewnością poważna. Prezydent Andrzej Duda informował na Twitterze,że polska zabiega o zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Morzu Azowskim.

Sytuację komentuje także Minister Obrony Narodowej

Rosyjską akcję militarną przeciwko Ukrainie skrytykował także szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Eksperci nie mają wątpliwości, że obecny początek blokowania przez Rosję Morza Azowskiego ma na celu gospodarcze osłabienie Ukrainy, dla której to ważny szlak handlowy. Od zajęcia Krymu Rosjanie nieustannie próbują też destabilizować region Donbasu w południowej Ukrainie. Oznacza to, że Rosja wcale nie zamierza zatrzymać się na Krymie. Zaplanowała tylko rozbiór Ukrainy na dłuższy okres, by sprawdzać też, jak świat będzie na niego reagować. Czy w ogóle, będzie.

kontakt