Miejski Zespół Wyborczy poinformował, że w kilku poznańskich lokalach wyborczych zabrakło kart do głosowania. Sytuacja już jest opanowana. Poznań drugiem miastem w Polsce z największą frekwencją. 

Ponieważ frekwencja w Poznaniu jest wysoka — jak podała Państwowa Komisja Wyborcza, na godz. 17:00 w stolicy Wielkopolski zagłosowało 52,88 proc. uprawionych, więcej ma tylko Warszawa – 54,86 proc. – w niektórych komisjach wyborczych zabrakło kart do głosowania. Członkowie komisji musieli je dowozić z Okręgowej Komisji Wyborczej.

Tak było np. w komisji obwodowej nr 70. Ci, którzy chcieli zagłosować musieli poczekać nawet pół godziny nim kart zostały dowiezione.