Warta Poznań wygrała z Miedzią Legnica. „Zieloni” wygrali trzeci mecz ligowy z rzędu. Tym razem po pasjonującej końcówce pokonali „miedziowych” 2:1. Swoją pierwszą bramkę dla Warty strzelił Łukasz Trałka. 

Wynik otworzył w 83. minucie Łukasz Trałka, który wykorzystał wolną przestrzeń w polu karnym i dołożył nogę po dograniu Mateusza Kupczaka. Po upływie dwóch minut bramkę strzelił Adrian Laskowski.

Miedź odpowiedziała po 4 następnych minutach. Bramkę dla zespołu z Legnicy zdobył Henrik Ojamaa. Warta Poznań obroniła jednak prowadzenie i mecz zakończył się wynikiem 2:1. „Zieloni” wygrali po raz trzeci z rzędu, a zarazem po raz siódmy w tym sezonie i z 23 punktami są liderem rozgrywek.

Pierwsze fragmenty, słupek Damiana Byrtka i kilka późniejszych interwencji Adriana Lisa mogły potwierdzić, że przyjechała do nas drużyna bardzo dobra jakościowo i mocna z przodu. Wiedzieliśmy, że to spotkanie ułoży się dla nas, dopiero gdy przejmiemy inicjatywę – tak, by Miedź nie nabierała pewności w grze. Później oddaliśmy to, co mamy najlepsze, czyli charakter, serce i wolę walki.
Wygraliśmy kolejny mecz i teraz wreszcie będziemy mieć trochę dłuższą przerwę. Cieszę się, że zdobywamy gole po ładnych akcjach. W każdym kolejnym meczu dodajemy dziesięć procent jakości, a uważam, że wciąż jeszcze nie pokazaliśmy wszystkiego, na co nas stać. Jestem bardzo zadowolony, że gole zdobyli Łukasz Trałka i Adrian Laskowski. Ten drugi zawodnik to takie nasze dziecko. Traktujemy go trochę inaczej niż wszystkich, bo zdajemy sobie sprawę, jakie perypetie przechodził i z jak wieloma kontuzjami się zmagał — powiedział po meczu Piotr Tworek, trener Warty Poznań.