Funkcjonariusze Straży Granicznej z Poznania – Ławicy zatrzymali w ten weekend czterech mężczyzn, którzy poszukiwani byli przez sąd.

W sobotę 10 sierpnia z Londynu – Stansted do Poznania przyleciał 34-letni Polak, który poszukiwany był przez sąd rejonowy w Kaliszu. Na jego koncie ciążyła kara za paserstwo. Poszukiwany trafił do aresztu śledczego w Poznaniu.

Kolejny mężczyzna zatrzymany został przez funkcjonariuszy SG, gdy przyleciał z Luton. W trakcie kontroli jego dokumentów okazało się, że poszukuje go Sąd Rejonowy w Wałbrzychu w celu zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego z uwagi na niezapłaconą karę grzywny nałożoną za prowadzenie pojazdów mechanicznych bez uprawnień. Mężczyzna od razu wpłacił wymaganą kwotę na konto poszukującego go sądu i został zwolniony — informuje Joanna Konieczniak ze Straży Granicznej.

Trzeci z poszukiwanych mężczyzn miał odlecieć w niedzielę na wakacje do Burgas. W trakcie kontroli jego dokumentów wyszło na jaw, że jest poszukiwany przez sąd rejonowy w Zielonej Górze. Do odsiadki miał 10 dni zastępczej kary aresztu za niezapłaconą grzywnę. Mężczyzna wpłacił pieniądze na rachunek banku, jednak na samolot do Bułgarii już nie zdążył.

Równie szybko ponad 1,4 tys. zł wpłacił na konto bankowe sądu 29-letni obywatel Ukrainy, który przyleciał z Kijowa. Mężczyzna poszukiwany był na podstawie listu gończego wydanego przez sąd rejonowy w Tomaszowie Lubelskim. Ne uregulował zaległej kary grzywny. Za to miał spędzić w więzieniu 49 dni. Po weryfikacji dokumentów i kontakcie z sądem, przez który był poszukiwany, uzgodniono, że nie trafi on za kratki, jeśli zapłaci 1470 zł zaległej grzywny. Po dokonaniu wpłaty mężczyzna został zwolniony.