Wojewoda wielkopolski Łukasz chce przekazać miejskiemu szpitalowi przy ul. Szwajcarskiej 120 tys. zł na wykonywanie testów na obecność koronawirusa. Testy będzie też wykonywał na mocy porozumienia podpisanego z wojewodą Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Ten na badanie ma dostać 300 tys. zł. 

– Robimy wszystko, aby zwiększyć liczbę wykonywanych testów. Moim celem jest utworzenie kilku współpracujących ze sobą punktów badań, co spowoduje, że będziemy dużo szybciej wykrywać przypadki koronawirusa. Liczba osób w kwarantannie się zwiększa, dlatego nie czekamy i działamy. Prócz stacji sanitarno-epidemiologicznej badania będzie wykonywała Polska Akademia Nauk, Uniwersytet Medyczny oraz dodatkowo szpital miejski – mówi wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Pieniądze do szpitala miejskiego trafią za pośrednictwem WSSE w Poznaniu. Kwota 120 tys. zł zostanie przeznaczona na wykonywanie testów aparatem diagnostycznym funkcjonującym w szpitalu przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Finansowe wsparcie pozwoli na wykonywanie badań próbek głównie od osób pozostających w kwarantannie. WSSE będzie przekazywał próbki w celu wykonania znaczeń testów.

Wojewoda przekaże także 300 tys. zł na zabezpieczenie wykonywania testów i oznaczenia koronawirusa w laboratorium Uniwersytetu Medycznego.

Pomoc zaoferowała także Polską Akademią Nauk w Poznaniu. Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk (ICHB PAN) w Poznaniu zdecydował się wspomóc Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną (WSSE) w Poznaniu. Na swoim sprzęcie nieodpłatnie wykonuje testy na obecność koronawirusa.

WSSE i PAN wykonują testy całą dobę. Od godz. 8:00 w czwartek (19 marca) do 8:00 w piątek (20 marca) udało się wykonać 244 testów.

Do szpitala miejskiego w Poznaniu dostarczono także w piątek m.in. tysiąc półmasek oraz pięćset kombinezonów ochronnych. Pomoc w rozładunku sprzętu zapewnili żołnierze WOT-u.