Związki zawodowe forsują nowe udogodnienie dla pracowników. Przez kryzys klimatyczny upałów będzie coraz więcej, związali chcą więc wolnego za upały.

Propozycja zmierza do tego, by gdy temperatura przekroczy 30 st.C pracownikowi przysługiwał dodatkowy czas wolny.
Może być to wolne w postaci dodatkowych przerw bądź nawet krótszego czasu pracy.

Rozwiązanie to miałoby dotyczyć pracowników, którym pracodawcy nie zapewniają warunków chłodniejszych niż 30 st.C.

Chociaż przepisy prawa nie nakładają na pracodawcę obowiązku wprowadzania krótszego czasu pracy w upalne dni, to jednak nie istnieje w tym zakresie żaden zakaz prawny. – Tu wystarczy tylko dobra wola pracodawcy, jego dbałość o samopoczucie i zdrowie pracowników. Wiadomo, że większość z nas źle znosi tak wysokie temperatury – pisze Solidarność

Solidarność będzie teraz prowadzić rozmowy z rządzącymi by wprowadzić przepisy, które nakazywałyby dostosować czas pracy, do upałów, jeśli te wystąpią.