Nieustannie rosnąca liczba zakażonych to jedna, ważna, perspektywa patrzenia na epidemię. Jest też jednak inna – wyzdrowiało już zdecydowanie więcej osób niż zmarło.

Zmarło z powodu zakażenia 79 osób (dane z niedzieli z godziny 19) wyleczonych zostało już natomiast 116 osób. Śmiertelność z powodu zakażeń wynosi więc 2,18%.

To niezwykle ważny punkt widzenia i optymistyczny choć nie może prowadzić do bagatelizowania epidemii. Nadal należy nie opuszczać domów i dbać o higienę. Możliwe, że to dzięki przestrzeganiu restrykcji mamy jeszcze te dobre wiadomości.