23 osób rannych osób, sześć godzin zamknięta trasa tramwajowa na Junikowo, trzy tramwaje zniszczone – to bilans wczorajszego karambolu tramwajowego w Poznaniu. W tej chwili w szpitalach przebywa jeszcze 6 osób, w tym motorniczy jednego z tramwajów, który został najciężej ranny.

Motorniczy w środę po godzinie 20:00 w szpitalu miejskim przy ulicy Szwajcarskiej, przeszedł poważną operację ortopedyczną. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że miał złamania otwarte obu nóg. Jego stan jest ciężki, ale stabilny.

W szpitalu przebywa jeszcze innych 5 osób. Ich obrażenia nie są poważne, ale lekarze postanowili, aby poszkodowani pozostali w szpitalu pod ich obserwacją. Najprawdopodobniej na dniach wyjdą do domu. W sumie w wypadku tramwajowym rannych zostało 23 osób.

Przypomnijmy, do wypadku doszło po godz. 16:00, gdy tramwaje stanęły w korku, po tym jak jeden z pasażerów zasłabł w pojeździe. Po 20 minutach karetka zabrała chorego, a tramwaje zaczęły ruszać i wtedy doszło do wypadku. Świadkowie opowiadają, że nagle poczuli uderzenie, a później z okien poleciało szkło.

wypadek tramwajowy
Fot: Poznews.pl

Dziś już wiemy, że w tramwaj linii numer jeden uderzyła “szóstka”, a w niego “trzynastka”. To właśnie motorniczy tego tramwaju został najbardziej ranny. Zakleszczył się w kabinie. Strażacy musieli ją rozciąć, by wydostać mężczyznę z tramwaju.

Cały czas ustalane są przyczyny wypadku. Wczoraj na miejscu pracował prokurator, policja, a także nadzór ruchu. Najbardziej uszkodzony tramwaj odholowano do zajezdni na Franowie, gdzie przejdzie oględziny techników kryminalistyki. Według naszych informacji sprawcą wypadku jest motorniczy trzynastki, który najprawdopodobniej jechał za szybko.

Tramwaje na Junikowo kursują już dziś normalnie.

DÓŁ ART