To nie było ciekawe spotkanie, nie licząc 4 nieuznanych bramek Śląska Wrocław. Lechowi Poznań udało się jednak pokonać wrocławian 1-0. Bramkę dla Kolejorza w 82. minucie zdobył Pedro Tiba. “Kolejorz” jak na razie wygrał wszystkie mecze w nowym sezonie i jest na drugim miejscu w tabeli. 

Pierwsza połowa zdecydowanie nie należała do ciekawych i obie drużyny nie mogły stworzyć żadnych sytuacji, które mogłyby zagrozić bramce rywala. Co prawda piłkarze Śląska wbili bramkę Kolejorzowi ale sędzia boczny słusznie pokazał spalonego.

Druga połowa niestety nie przyniosła radykalnej zmiany jeśli chodzi o obraz gry. Lech grał ospale, akcji pod bramką Śląska było jak na lekarstwo. Za to gospodarze doprowadzili do kilku groźnych sytuacji, ale sędzia boczny tym razem 3 razy – po strzelonych przez piłkarzy Śląska bramkach – dopatrzył się spalonego.

Wynik na boiskowej tablicy zmienił się  w 82 minucie. Kamil Jóźwiak podał do Pedro Tiby, a Portugalczyk mocnym uderzeniem z prawej strony “szesnastki” pokonał Jakuba Słowika. W 89. minucie prowadzenie mógł podwyższyć Paweł Tomczyk, lecz tym razem bramkarz Śląska nie dał się zaskoczyć.

Mecz zakończył się wynikiem 1-0 dla Lecha. Po tej wygranej po 3 spotkaniach, Kolejorz ma komplet punktów i jest na drugim miejscu w tabeli. Kolejny mecz Lech zagra 12 sierpnia przy Bułgarskiej z Zagłębiem Sosnowiec. Spotkanie będzie się jednak bez udziału publiczności.

 

kontakt