Wyglądało to prawie jak sceny z filmu. Napad na sklepy, ucieczka i pogoń, a na końcu uzbrojeni po zęby policjanci wyciągają przestępcę z zabarykadowanego domu. Wszystko to działo się w nocy w Mosinie pod Poznaniem. Rannych zostało kilka osób. 

Policjanci z poznańskiej Grupy Realizacyjnej zatrzymali w nocy, w Mosinie napastnika z siekierą. Mężczyzna napadł późnym wieczorem na trzy sklepy i ranił kilka osób. Po zrabowaniu pieniędzy uciekał skradzionym rowerem oraz potem skradzionym samochodem. Gdy auto rozbił, wtargnął do przypadkowego domu i zabarykadował na strychu. Policjanci otoczyli budynek, a mieszkańców ewakuowali — informują policjanci.

Do akcji wkroczyła Grupa Realizacyjna z KMP w Poznaniu. Policjantom udało się wejść na strych i zneutralizować napastnika. 29 – letni mężczyzna w tej chwili przebywa w areszcie. Po przesłuchaniu będą stawiane mu zarzuty. Za to, co zrobił, za kratkami może spędzić wiele lat.