Mężczyzna za pomocą gilotyny zabijał karpie na targowisku. Dziś sąd w Krotoszynie skazał go na karę 3 miesięcy bezwzględnego więzienia. Rozprawa trwała 1,5h godziny.

Sędzia, uzasadniając wyrok powiedziała : – że mieliśmy bez wątpienia do czynienia ze znęcaniem się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, a skazany jako rolnik powinien wiedzieć, że powszechnie obowiązuje przepis o ogłuszaniu zwierząt przed uśmierceniem.

Oskarżony Wojciech Cz. przyznał się do winy, ale powiedział, że karpie zabijał gilotyną, bo chcieli tego klienci.

Nie wiedziałem, że ryby trzeba ogłuszyć i nie wolno ich zabijać na widoku publicznym — wyjaśniał przed sądem Wojciech Cz.

Wojciech Cz. został nagrany przez przypadkowego przechodnia w grudniu zeszłego roku. Materiał filmowy został przesłany do Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva. Na filmie widać, jak przy pomocy tępej gilotyny oskarżony odcina żywym rybom głowy. Robił to publicznie, nie korzystając z kotary i nie zważając na obecność dzieci w pobliżu swojego stoiska, na którym sprzedawała ryby.

Wojciech Ch. oprócz kary więzienia musi zapłacić także wysokie kary finansowe.

Oskarżyciel posiłkowy, mecenas Katarzyna Topczewska, domagała się dla oskarżonego 1 roku pozbawienia wolności, zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej z hodowlą zwierząt na 4 lata i 3 tys. zł nawiązki na rzecz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.